Zaznacz stronę

Szampony bez sls

2 stycznia 2020 | 0 komentarzy

Naturalne produkty zdobywają coraz większe uznanie. Nic dziwnego, gdyż ich formuła wytworzona z tego, co wokół nas rośnie, sprawia, że ciało może się znakomicie zregenerować, a kondycja włosów znacznie się polepszyć. Pora zapoznać się z tym, co pozwoli nadać pasmom blask i zdrowy wygląd, a zarazem nie zaszkodzi naszemu zdrowiu. Co trzeba wiedzieć o szamponach bez SLS?

Skład i działanie szamponów bez SLS

Do produkcji naturalnych szamponów wykorzystuje się ekstrakty roślinne i minerały. Kosmetyki nie zawierają więc chemicznych składników, co przekłada się na znacznie mniejsze problemy z wypadaniem włosów, łupieżem i podrażnieniami skóry głowy u ich użytkowników. Kosmyki po użyciu szamponu bez SLS są czyste, zadbane, puszyste i nieobciążone.

Trzeba wiedzieć, że używanie takich kosmetyków z początku bywa kłopotliwe. Szampony nie pienią się tak mocno jak ich pełne chemii standardowe wersje, dlatego mycie pasm wydaje się bardziej pracochłonne. Nie warto jednak się tym zrażać. Efekty wynagrodzą dodatkowy wysiłek. Regularne stosowanie szamponów bez SLS sprawi, że nasze włosy w krótkim czasie odzyskają blask i energię.

Mycie włosów bez szkodliwych substancji

Korzystanie z szamponu bez SLS będzie dobrą zmianą nie tylko dla włosów. Wspomniane związki oddziałują na człowieka w znacznie szerszym kontekście. SLS rozregulowują układ hormonalny, negatywnie wpływając na poziom estrogenów. Odkładają się też w organizmie. Nie wystarczy więc spłukanie szamponu, by pozbyć się jego pozostałości.

SLS, czyli laurylosiarczan sodu, jest tak agresywny, że może zniszczyć włosy. Przez jego silne działanie pasma stają się łamliwe, rozdwajające się i mocno przetłuszczone u nasady. Negatywne skutki siarczanów są zazwyczaj zamaskowane przez dodanie do kosmetyków silikonów nadających włosom gładkości i połysku. Takie ulepszacze mogą jednak przeszkadzać skórze głowy w oddychaniu i powodować utratę koloru kosmyków.

Siarczany i silikony są szkodliwe dla człowieka. Nie ulegają biodegradacji, dodatkowo zanieczyszczając środowisko. Wybierając szampony bez SLS, wybieramy więc ekologię. Naturalne składniki nie zaszkodzą przyrodzie ani nam samym, bezproblemowo rozkładając się w wodzie. W dodatku kosmetyk pozwoli umyć włosy łagodnie, bez uszkadzania skóry głowy i pasm, co pozwoli im wrócić do właściwego poziomu produkcji sebum.

Na co zwracać uwagę, wybierając szampon bez SLS?

Czym należy się kierować, kupując szampon „sulphate-free”, czyli niezawierający substancji typu SLS? Przede wszystkim trzeba zidentyfikować szkodliwe składniki na etykiecie.

Oto nazwy, pod którymi kryją się SLS:

  • Sodium Lauryl Sulphate (SLS)
  • Sodium Dodecylsulphate
  • Sodium Lauryl Sulphoacetate

Inne siarczany znajdziemy pod hasłem:

  • Sodium Laureth Sulphate (SLES)
  • Ammonium Lauryl Sulphate (ALS)
  • Sodium Myreth Sulphate (SMS)

Silikony zidentyfikujemy po nazwach kończących się na –icone, -iconol oraz -siloxane.

Zdrowsze i dłuższe włosy

Kluczem do mocnych i pięknych włosów jest zdrowa skóra głowy. Stosowanie szamponu bez SLS sprawia, że pasma rosną szybciej. Kosmyki uszkadzają się w znacznie mniejszym stopniu i nie rozdwajają się, dlatego nie trzeba ich zbyt często podcinać. Efekt? Zdrowsze i dłuższe włosy, prawdziwy atrybut kobiecości.

Dla aktywnych

Szampony bez SLS doskonale nadają się dla osób uprawiających sport. Biorą oni prysznic kilka razy dziennie, często używając znacznie więcej szamponu niż pozostali ludzie. Ich skóra głowy jest bardziej narażona na działanie szkodliwych składników, dlatego powinni sięgnąć po kosmetyki naturalne oczyszczające w łagodny sposób.

Każdy będzie mógł bezproblemowo wybrać konkretny typ szamponu bez SLS, według własnego rodzaju włosów, czy też ich dolegliwości. Naturalnymi składnikami są m.in. owoce, zioła, kwiaty. Wedle własnych upodobań można postawić na konkretny zapach i szczególne działanie. Uzupełnieniem całej pielęgnacji jest zastosowanie dodatkowo: maski, odżywki czy też olejku, które w połączeniu zdziałają cuda na głowie. Dzięki temu będzie można śmiało zdobywać kolejne założone sobie cele pielęgnacyjne.

Podobne wpisy

Komentarze

0 komentarzy

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *