Zaznacz stronę

Naturalny dezodorant – jak przestawić się na naturalną pielęgnację

20 kwietnia 2020 | 1 komentarz

Aby uniknąć nieprzyjemnego zapachu i plam na ubraniach, sięgamy po dezodoranty i antyperspiranty. Standardowe produkty z tej kategorii zawierają masę szkodliwych substancji, w tym alkohol, aluminium czy SLSy. Takie składniki mogą podrażniać skórę pod pachami i przyczyniać się do rozmaitych schorzeń. Na szczęście na rynku dostępne są też bezpieczne naturalne dezodoranty stworzone z roślinnych i mineralnych składników. Możemy stosować je bez obaw o nasze zdrowie. Jak zacząć używać naturalnych dezodorantów? Przeprowadzę Was przez ten proces krok po kroku.

Etap 1: Przyglądamy się swojej diecie, higienie i garderobie

Jeżeli nasz jadłospis obfituje w wysoko przetworzoną żywność oraz produkty pełne sztucznych barwników i aromatów, nasz pot będzie miał ostry i nieprzyjemny zapach. Nieprzyjemna woń wiąże się też ze spożywaniem potraw zawierających w sobie sporo cebuli, czosnku i brokułów. Związki siarki i cukry z tych produktów mogą pobudzać namnażanie się bakterii. Z kolei ostre potrawy rozszerzają gruczoły potowe i wzmagają pocenie.

Na potliwość ciała wpływa nie tylko to, co jemy, ale także to, jak jemy. Jeżeli często spożywamy obfite posiłki na bazie niezdrowych składników, szybciej wydzielamy nieprzyjemną woń. Aby ograniczyć pocenie i zredukować niemiły zapach, włączmy do swojej diety zioła. Szałwia działa przeciwpotnie, dzięki niej toksyny i woda zostają wydalone z moczem zamiast porami skóry. Możemy sięgnąć też po skrzyp polny i pokrzywę, czyli moczopędne zioła ograniczające ilość wody wydzielanej w formie potu.

Ponadto, zanim zaczniemy stosować nowy naturalny dezodorant, pamiętajmy, by myć skórę pod pachami co najmniej 2 razy dziennie. Nośmy luźne, przewiewne ubrania z naturalnych materiałów. Dobrym wyborem okaże się len, jedwab lub bawełna.

Etap 2: Pozbywamy się standardowych dezodorantów i antyperspirantów z łazienki

Dezodoranty mają za zadanie maskować nieprzyjemny zapach. Rolą antyperspirantów jest z kolei blokowanie wydzielania potu. Szczególnie niezdrowe okazuje się stosowanie tych drugich. Antyperspiranty nie tylko zakłócają pocenie, czyli potrzebną i korzystną funkcję naszego organizmu, ale też zawierają sole aluminium, podejrzewane o wywoływanie nowotworów piersi i chorób układu nerwowego. Aby przestawić się na naturalną pielęgnację, musimy zrezygnować ze stosowania takich produktów. Zamiana kosmetyków na zdrowsze może następować stopniowo lub radykalnie – drugi tryb skuteczniej detoksykuje organizm.

Pamiętajmy, że blokując pocenie, blokujemy usuwanie toksyn i proces termoregulacji naszego ciała.

Etap 3: Wybieramy odpowiedni naturalny dezodorant dla siebie

Naturalne dezodoranty to produkty wolne od szkodliwych składników i sztucznych dodatków. Bazują na glinkach, ziołowych wyciągach i cytrusach. W ich składzie możemy znaleźć też wody kwiatowe, puder z bambusa i aloes. Dzięki temu naturalne dezodoranty działają antybakteryjnie, ściągająco i pielęgnacyjnie. Łagodzą podrażnienia po depilacji i równoważą pH skóry. Warto dokładnie czytać etykiety i porównywać składy, by wybrać odpowiedni produkt dla siebie.

Etap 4: Przejście na naturalny dezodorant – faza detoksykacji i jak ją przetrwać

Kiedy przechodzimy na naturalną pielęgnację z użyciem bezpiecznych, roślinnych dezodorantów, nasz organizm wchodzi w fazę detoksykacji. Może trwać ona od kilku tygodni do miesiąca. Z początku prawdopodobnie nie odczujemy zmiany. Stanie się tak dlatego, że w organizmie wciąż zostanie sporo toksyn i substancji chemicznych, a gruczoły potowe będą zaczopowane aluminium i naskórkiem.

Drugi i trzeci tydzień to czas wzmożonego pocenia i silniejszego zapachu niż normalnie. Nie musimy się martwić. Nieprzyjemny zapach i plamy pod pachami to znak, że detoks działa. Ciało pozbywa się w ten sposób nagromadzonych toksyn. Po czterech tygodniach pocenie się unormuje, zapach nie będzie już tak przykry, a w ciele nie będą zalegać szkodliwe substancje.

Wskazówki ułatwiające przejście fazy detoksykacji, gdy zaczynamy używać naturalnych dezodorantów:

  • Trzeba dokładnie myć pachy 2 razy dziennie naturalnym mydłem i wodą
  • Krążenie pobudzi masaż skóry pod pachami suchą szczotką lub rękawicą
  • Warto złuszczać skórę pod pachami 2 razy w tygodniu, by przyspieszyć detoks i zregenerować naskórek
  • Lepiej unikać przetworzonej żywności
  • Wypłukiwanie toksyn przyspieszy picie dużych ilości wody
  • Można aplikować naturalny dezodorant kilka razy dziennie
  • Warto nosić naturalne tkaniny, które nie zatrzymują wilgoci.

Fazę detoksu związaną z przejściem na naturalny dezodorant warto przeprowadzić latem. Wtedy nosimy bardziej przewiewne ubrania i pijemy więcej wody, a z powodu wysokich temperatur mocniej się pocimy. W ten sposób szybciej pozbędziemy się toksyn i unormujemy pracę gruczołów potowych.

Etap 5: Stosujemy naturalne dezodoranty na co dzień i antyperspiranty na specjalne okazje

Wybieramy się na ważną imprezę, rozmowę rekrutacyjną albo randkę? W takich sytuacjach wolimy uniknąć plam pod pachami. Wówczas możemy okazyjnie użyć zwykłego antyperspirantu. Warto, by produkt zawierający sole aluminium nie miał w sobie więcej szkodliwych substancji. Zaopatrzmy się więc w antyperspirant o przyzwoitym składzie zarezerwowany na wielkie wyjścia. Podczas kąpieli musimy pamiętać o dokładnym zmyciu antyperspirantu ze skóry. Na co dzień stosujmy z kolei naturalne dezodoranty. Produkty nie zablokują pocenia, nie spowodują podrażnień, zneutralizują nieprzyjemny zapach i zadziałają łagodząco.

Zanim sięgniemy po naturalne dezodoranty, zmodyfikujmy swoją dietę i przejrzyjmy garderobę. Następnie możemy przystąpić do wymiany standardowych antyperspirantów i produktów maskujących nieprzyjemny zapach na bezpieczniejsze dla naszego zdrowia. Związana z tym faza detoksykacji bywa uciążliwa, lecz dzięki wyżej opisanym poradom uda się ją łatwo przetrwać. Wówczas naturalne dezodoranty zagoszczą w naszych łazienkach na stałe, pielęgnując skórę, działając antybakteryjnie i zapobiegając brzydkiemu zapachowi.

Podobne wpisy

Komentarze

1 komentarzy

1 komentarz

  1. Monika

    Nie chcę ryzykować, więc odstawiłam te zwykłe antyperspiranty w sprayu z aluminium. I tak mnie mocno podrażniały. Zwykłe dezodoranty w kulce się u mnie nie sprawdzają, apteczne blokery też nie, bo skóra mnie po nich wręcz pali. Od czterech miesięcy używam takiego naturalnego dezodorantu w kremie z zieloną glinką i naprawdę jestem z niego zadowolona. Nie czuję od siebie potu, nic mnie nie swędzi. To na pewno jeden z moich ulubionych kosmetyków.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *